fbpx

01

Strona główna

Dobrze trafiłeś

„Pewnego razu uczeń zapytał mistrza: „Jak długo trzeba oczekiwać na zmiany?” Mistrz odpowiedział: „Jak chcesz oczekiwać – to długo!”

18.07.

Lęk? Strach? Fobia?

Dnia: 18.07.

Strach jest potrzebny

Strach jest emocją, której doświadcza każdy z nas. Wykształcił się w drodze ewolucji jako pożądany mechanizm adaptacyjny. Czujemy strach w obliczu zagrażających sytuacji, przedmiotów czy zwierząt. Jednak u niektórych ludzi panika w konkretnych, obiektywnie bezpiecznych sytuacjach jest na tyle ogromna, że utrudnia prawidłowe funkcjonowanie. Bardzo dużo osób cierpi z powodu nieuzasadnionego lęku, tzw. fobii. Fobie dzielimy na dwie główne podgrupy: fobie specyficzne (proste)* i fobie społeczne (sytuacyjne)**. Pierwsza z nich jest bardzo częstym zaburzeniem, które według danych może dotyczyć nawet 20% populacji, a leczy się prawdopodobnie co czwarta osoba. Szacuje się również, że na fobie proste cierpi 1,1 mln polaków. Na fobie społeczne natomiast, może cierpieć od 7 do 9% ludzi na świecie. Zaburzenie to rozwija się stosunkowo wcześnie, gdyż według amerykańskich badań 20% osób chorych na nie zaczęło chorować w wieku od 0 do 5 lat, 15% w wieku od 6 do 10 lat, 26% między 11 a 15 rokiem życia, 18% między 16 a 20 rokiem życia, 10% w wieku od 21 do 25 lat i już tylko 10% powyżej 26 roku życia. Dodatkowo, fobia społeczna występuje około dwa razy częściej u kobiet, niż u mężczyzn. Częstotliwość występowania zależy też silnie od lokalizacji, kultury regionu, w którym występuje oraz od poziomu wykształcenia populacji.

* Fobie specyficzne (proste) pojawiają się w ściśle określonych sytuacjach lub są ukierunkowane na konkretne przedmioty, sytuacje, czy zwierzęta. Fobię specyficzną dzielimy na 5 podgrup:
1. fobie przed zwierzętami – zoofobie (np. węże, pająki),
2. fobie przed środowiskiem naturalnym (np. ciemność),
3. fobie sytuacyjne (np. winda, tunel),
4. fobie przed krwią, zastrzykiem, skaleczeniem,
5. inne fobie (przed chorobą lub śmiercią).

** Fobie społeczne (sytuacyjne) zaś, charakteryzują się doświadczeniem przez osobę chorą silnego lęku w sytuacjach społecznych, a towarzyszą temu strach przed oceną innych, odrzuceniem lub kompromitacją.

Lęk, strach i fobia to, jakby się mogło wydawać, pojęcia pokrewne, natomiast po głębszej analizie widać, że występują między nimi istotne różnice.

Lęk

Lęk „powstaje w wyobraźni, sumieniu jako reakcja na odczucia wewnętrzne. Powoduje odczucie niepewności, bezradności, bezsilności. Ma charakter lęku subiektywnego na niebezpieczeństwo o cechach lęku najczęściej nieokreślonego. Jest emocją pojawiającą się przy społecznym zagrożeniu o mniejszym nasileniu od strachu. Jest to reakcja na zagrożenie podstawowych wartości osobowości” (Klichowski, 1994).

Strach

Strach „w przeciwieństwie do lęku ma określony przedmiot (…), który można zobaczyć, analizować, atakować, podjąć. Można nań oddziaływać i oddziałując uczestniczyć w nim — również w formie walki” (Tillich,1994).

W przypadku strachu możliwa jest konfrontacja z obiektem awersyjnym, natomiast w przypadku lęku nie ma konkretnego bodźca, dlatego też towarzyszy mu bezradność.

Fobia

Termin fobia pochodzi z języka greckiego (stgr. phóbos, czyli „strach, lęk”). Jest to określenie lęku, przerażenia i dużych obaw. Fobia jest zaburzeniem lękowym/nerwicowym, polegającym na trwałym, niczym nieuzasadnionym, patologicznym odczuwaniu nieadekwatnego strachu. W przypadku fobii wystarczy samo wyobrażenie, by wywołać wysoki dyskomfort psychiczny, a czasami nawet reakcję panicznego strachu. Nierzadko, podczas takich ataków paniki możemy zaobserwować towarzyszące temu silne reakcje fizjologiczne organizmu. Są one bardzo podobne do nagłych reakcji stresowych, a należą do nich między innymi:
pocenie się ciała,
palpitacje serca,
osłabienie, omdlenia,
przyspieszony i płytki oddech.
Za każdym razem kiedy osoba chora ma kontakt z bodźcem wywołującym fobie, ww. symptomy pojawiają się. Na stan dzisiejszy, lista rozpoznawanych fobii wynosi prawie 700 pozycji i wciąż się powiększa.

Teorie

Przyczyn powstawania fobii można doszukiwać się w wielu obszarach, w zależności od teorii. Według teorii ewolucyjnych fobie, tak jak zwykły strach, mają charakter przystosowawczy. Węże, pająki, insekty, wysokości czy obcy ludzie były dla naszych przodków poważnymi potencjalnymi zagrożeniami, stąd wytworzenie się u nich fobii miało funkcję adaptacyjną. W obecnych czasach są one jednak zbędne.
Teorie behawiorystyczne genezę powstawania fobii przypisują warunkowaniu klasycznemu. Polega ono na tym, że gdy przykre doświadczenie skojarzymy z jakimś obiektem, to obiekt ten przy kolejnym kontakcie wywoła w nas lęk, np. gdy w dzieciństwie ugryzie nas pies, to zaczniemy obawiać się tych zwierząt.
Teoria psychoanalityków za przyczyny powstawania fobii uważa powstające w nieświadomości mechanizmy, takie jak przeniesienie agresji, projekcja, regresja czy wyparcie. Zagrażające emocje przenoszone są na obiekty, przez co obiekty te są postrzegane jako niebezpieczne i przejawiają się w formie fobii.

Jak już wcześniej wspomnieliśmy, liczba rozpoznawalnych fobii przekracza na ten moment 600 pozycji. W tym artykule chcielibyśmy skupić się na 10 najczęściej występujących fobiach w naszej populacji.

1. Ofidiofobia jest jedną z fobii specyficznych i objawia się przez chorobliwy strach przed wężami. Pacjent dotknięty tą fobią doświadcza psychosomatycznych objawów panicznego lęku w kontakcie z wężami, albo nawet na samą myśl o nich. Ofidiofobia uznaje się za najpowszechniejszą ze wszystkich znanych fobii. Jest to jak najbardziej wytłumaczalne z perspektywy teorii ewolucyjnej, ponieważ strach przed wężami, czy pająkami chronił nas przed utratą życia.

2. Arachnofobia jest również jedną z fobii specyficznych i nawiązuje do lęku spowodowanego przez pająki. Pacjenci zmagający się z tą fobią odczuwają bolesne emocje związane z samym wyobrażeniem pajęczaka oraz przeświadczeniem, że jest zagrożeniem dla zdrowia i życia człowieka. Jak ww. jest to również lęk uwarunkowany ewolucyjnie.

3. Agorafobia jest to strach przed przebywaniem na otwartych przestrzeniach, w miejscach publicznych i nieznanych. Lęk ten jest przeciwstawny klaustrofobii. Często tej fobii towarzyszy również obawa przed publicznym upokorzeniem, do którego mogłoby dojść w przypadku wystąpienia napadu paniki na forum publicznym.

4. Antropofobia (socjofobia), czyli lęk przed innymi ludźmi, jest to bardzo szczególny i poważny przypadek fobii społecznej. Problem nie odnosi się już tylko do wąskiego aspektu życia pacjenta, ale wkracza na różne płaszczyzny jego funkcjonowania, uniemożliwiając prawidłowy rozwój. Przy owej fobii ciężko, o ile w ogóle jest to możliwe, podjąć jakąkolwiek pracę, założyć rodzinę i zjednać sobie zaufane grono znajomych.

5. Akrofobia (hipsofobia), inaczej lęk wysokości. Fobii towarzyszy strach przed upadkiem z dużej wysokości, doznaniem obrażenia i/lub śmiercią. Występuje ona dość często i może być rezultatem przykrych doświadczeń w dzieciństwie, np. bolesnego upadku z huśtawki lub zjeżdżalni.

6. Achluofobia (nyktofobia), czyli nieuzasadniony strach przed ciemnością. Fobia ta przypisywana jest zazwyczaj młodszym dzieciom i często sama przechodzi wraz z wiekiem. Gdy tak się jednak nie dzieje, może prowadzić do problemów ze snem, a w konsekwencji do silnego pogorszenia stanu zdrowia.

7. Brontofobia (astrafobia), czyli lęk spowodowany burzą (strach przed grzmotami i błyskawicami). Jest to lęk, który również kojarzy nam się z dziećmi. Jest to jednak niczym niepotwierdzony mit, ponieważ również osoby starsze zmagają się z dużym lękiem w czasie burzy i reagują panicznym niepokojem w trakcie głośnych huków dochodzących zza okna. Bardzo ważne jest to, aby pacjent nie znajdował się sam w domu podczas burzy, ponieważ może skończyć się to napadem paniki i nie otrzymaniem potrzebnej pomocy.

8. Awiofobia jest to paniczny strach przed lataniem samolotem. Jest to bardzo powszechna fobia specyficzna, która dotyka osoby w każdym wieku i każdej płci. Przyczyn doszukiwać można się w tym, że latanie nie jest naturalną czynnością dla człowieka, stąd lęk przed tym wydaje się uzasadniony. Silny wpływ ma również brak kontroli nad sytuacją oraz konieczność zaufania załodze w miejscu, z którego samodzielnie nie możemy się wydostać. Osoby dotknięte tą fobią zwykle są świadome statystyk dotyczących wypadków oraz wiedzą o tym, że jest to stosunkowo najbezpieczniejsza forma transportu, jednak nie obniża to ich strachu.

9. Kynofobia, dogofobia, czyli chorobliwy strach przed psami, również może mieć podłoże ewolucyjne i wywodzić się ze strachu przed śmiertelnym starciem z watahą wilków. Pacjenci nie są w stanie znieść widoku psa, ani nawet jego szczekania. Nic nie zmienia oczywiście fakt, że zwierze jest na smyczy i/lub ma kaganiec. Osoby z dogofobią mają duże problemy z wychodzeniem na spacery, ponieważ są w ciągłym stanie niepokoju, a w skrajnych wypadkach spacer nie obchodzi się bez ataków paniki.

10. Dentofobia jest to paniczny strach przed dentystą. Dotyka on sporej grupy osób i pojawia się zarówno wśród dzieci, jak i dorosłych. Duży problem tej fobii polega na tym, że ze względu na lęk, osoby zaniedbują swoje zdrowie fizyczne, unikając wizyt u stomatologa. W efekcie może prowadzić to do złego stanu jamy ustnej, a to do obniżenia poczucia własnej wartości.

Leczenie

Kiedy rozważyć leczenie? Kiedy problem przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu. W momencie, gdy twoja fobia nie przeszkadza ci w życiu i nie ma wpływu na jego jakość, to nie powinna być dla ciebie zmartwieniem, np. gdy boisz się rekinów, ale mieszkasz w górach. Jeżeli jednak paniczny strach przed czymś zaburza twoje zwykłe funkcjonowanie, należy pomyśleć o wdrożeniu leczenia. W zależności od obiektu lęku, leczenie może wyglądać nieco inaczej, jednak pomimo różnic, opiera się ono głównie na terapii poznawczo-behawioralnej oraz psychodynamicznej.

Fobia jest bardzo uciążliwym lękiem przed określonymi sytuacjami, zwierzętami lub przedmiotami, który uniemożliwia normalne funkcjonowanie w społeczeństwie. Zetknięcie z bodźcem lękotwórczym może prowadzić do ataków paniki, a nawet bardzo problematycznych dolegliwości fizycznych. Zdiagnozowanie i wdrożenie odpowiedniego leczenia fobii jest ważne nie tylko dlatego, że jest ona utrapieniem dla dotkniętej przez nią osoby, ale także dlatego, że może wpłynąć destrukcyjnie na pozostałe aspekty życia pacjenta, ścieżkę edukacyjną, relacje rówieśnicze i przyjacielskie, życie zawodowe i rodzinne.
Fobie, lęki, strach, które dotykają ludzi na całym świecie, wciąż fluktuują i zmieniają się w zależności od okresu czasu. Na przykład dwa wieki temu, niestety bardzo często zdarzały się pochówki żywcem, dlatego bardzo popularną wtedy fobią była tafefobia. Dziś tak samo możemy mówić o lęku przed zachorowaniem na wirus SARS-CoV-2, choć nie doczekał się on jeszcze swojej własnej nazwy.
Na koniec pamiętajmy, że silna i ciągła ekspozycja na lęk, powodująca niewyobrażalny stres, może prowadzić do poważnych
zaburzeń zdrowotnych, dlatego szybka interwencja mogłaby przynieść dużą ulgę danej osobie.

Zapraszamy do kontaktu,
Centrum CALMA

23.06.

Kiedy ciało woła o pomoc, czyli czym są somatyzacje.

Dnia: 23.06.

Definicja

Somatyzacja, czyli zaburzenia somatyzacyjne to nic innego jak objawy fizyczne (wychodzące z ciała), których nie da się wyjaśnić z medycznego punktu widzenia (ang. MUPS – medically unexplained physical symptoms). Termin ten pochodzi od greckiego słowa “somatikos”, które tłumaczy się jako “cielesny”, “związany z ciałem”. Inaczej mówiąc, jest to wyrażanie psychicznego dyskomfortu poprzez objawy fizyczne, takie jak na przykład bóle głowy, brzucha, mięśni, czy stawów. Pojęcie „somatyzacja” pojawiło się w terminologii klinicznej już na początku XX wieku. Zostało wprowadzone przez psychoanalityka W. Sketela i zdefiniowane jako typ zaburzeń fizycznych o podłożu neurotycznym. Obecnie, zaburzenia somatyczne należą do grupy zaburzeń na tle nerwicowym i zwykle są diagnozowane u pacjentów z bardzo dużym opóźnieniem, ponieważ wielu klinicystów chcąc za wszelką cenę postawić diagnozę organiczną, bagatelizuje ich podłoże psychiczne. Zaburzenia somatyzacyjne występują niezwykle często, ponieważ pojawiają się u nawet 15–30% pacjentów podstawowej opieki medycznej.

Wg badań Kroenke i Price’a wynika, że w populacji ogólnej najczęstszymi objawami fizycznymi okazały się być:
36,7% bóle stawów,
31,5% bóle pleców,
24,9% bóle głowy,
24,6% ból w klatce piersiowej,
24,3% ból kończyn,
23,6% ból brzucha,
23,6% zmęczenie,
23,2% zawroty głowy.
Co ciekawe, prawie 1/3 tych wyżej wymienionych objawów okazała się mieć swoje uzasadnienie w problemach psychicznych.

Przyczyny

Według nurtu psychodynamicznego, somatyzacje są pewnego rodzaju mechanizmem obronnym, który polega na przekształceniu bólu emocjonalnego lub negatywnych nastrojów w objawy fizyczne. W ten sposób, człowiek może skupić swoją uwagę na problemach cielesnych, zamiast koncentrować ją na przeżyciach wewnętrznych. Pacjent staje się więc zależny od środowiska zewnętrznego, powierza swój ból lekarzom i oczekuje, aby to oni wyeliminowali jego problemy i znaleźli ich źródło, inaczej mówiąc, poszukuje opieki. Często jednak reakcje klinicystów, którzy wiele lat stawiają błędne diagnozy (skupiając się na ciele, nie na psychice), dodatkowo pogłębiają obawy pacjentów, doprowadzając również do ich niepotrzebnych frustracji.

Zaburzenia somatyczne mogą pełnić też funkcję adaptacyjną. Pacjent, który skarży się na dolegliwości fizyczne przyjmuje rolę osoby zależnej od innych, dzięki czemu zwolniony zostaje z różnych obowiązków. Nie wykształciwszy innych sposobów funkcjonowania i radzenia sobie z problemami, pacjent woli pozostawać w bezpiecznej pozycji “chorego”, która chroni go przed wygórowanymi oczekiwaniami ze strony otoczenia i dodatkowo jest źródłem wielu korzyści społecznych.
W Stanach Zjednoczonych procedura stawiania diagnozy lekarskiej jest nieco inna niż w Polsce. Tam lekarze równie mocno zwracają uwagę na aspekt psychiczny, jak i somatyczny, przez co bardzo szybko prawidłowo diagnozują swoich podopiecznych, znacznie skracając ich ścieżkę leczenia i obniżając koszty finansowe. Według badań Reid i współpracowników, koszty badań pacjentów z niewyjaśnionymi objawami są dwukrotnie większe od pozostałych pacjentów, którzy systematycznie korzystają z pomocy lekarskiej.

Przykłady

Somatyzacje niejednokrotnie współwystępują z innymi zaburzeniami psychicznymi. Często wspominany w literaturze jest ich związek z doświadczeniami traumatycznymi. Badanie Van der Kolka i współpracowników pokazało, że ludzie, którzy niedawno przeżyli traumę, stosunkowo częściej odczuwali dolegliwości fizyczne niż, ci które przebyli ją w dawnej przeszłości.
Innymi problemami, często wspólnie występującymi z zaburzeniami somatycznymi są lęk i depresja. Badania pokazują bardzo silny związek pojawiania się objawów fizycznych u osób, u których stwierdzono jednocześnie oba te zaburzenia. Są to nieprawidłowości ogólnoustrojowe, ponieważ bardzo duża ilość objawów somatycznych wynika z niewyregulowanego systemu nerwowego pacjenta. W depresji dodatkowo somatyzacje przyjmują role tzw. masek. Oznacza to, że choroba objawia się przy pomocy symptomów, które zwykle nie są z nią kojarzone. Zamiast obniżonego nastroju, apatii, bezsenności czy innych objawów psychicznych, pacjenci doświadczają różnych objawów cielesnych. Do najczęściej występujących należą:
jadłowstręt, zaburzenia żołądkowo – jelitowe oraz kłopoty z trawieniem t.j. kolki, zaparcia czy nudności,
spadek energii i zaburzenia snu, skoki ciśnienia oraz kołatanie lub ból w okolicy serca (który często mylony jest z zawałem mięśnia sercowego), różne inne objawy bólowe (głowy, brzucha, mięśni i stawów), swędzenie ciała, problemy z potencją i cyklem menstruacyjnym. Dane Światowej Organizacji Zdrowia podają, że w 69% przypadków depresji, powodem zgłoszenia się pacjentów do lekarza rodzinnego są właśnie dolegliwości fizyczne.

Dodatkowo, u pacjentów cierpiących na zaburzenia somatyczne, niejednokrotnie diagnozuje się zaburzenia osobowości. Badanie Sterna, Murphy’ego i Bassa pokazało, że w grupie osób z zaburzeniami somatyzacyjnymi aż u 72% rozpoznano zaburzenia osobowości. Analiza badań potwierdziła częste występowanie zależności między zaburzeniami somatycznymi i zaburzeniami osobowości, najczęściej występujące wymieniła osobowość histrioniczną, paranoiczną i obsesyjno – kompulsywną.

Kiedy powinniśmy zacząć się niepokoić?

Jak odróżnić dolegliwości somatyczne spowodowane naszym organizmem, a naszą psychiką?
Według prof. dr hab. nauk medycznych Rabe-Jabłońskiej, z zaburzeniami somatyzacji mamy do czynienia, gdy „powtarzają się skargi pacjenta na objawy somatyczne i uporczywe domaganie się kolejnych badań pomimo ich negatywnych wyników oraz ciągłe oczekiwanie na zapewnienia lekarza, że nie ma podstaw do występowania objawów […]”.
Odpowiedź jest prosta, jeżeli nie czujesz się dobrze, a wszystkie twoje badania kliniczne nie wykazują żadnych odstępstw od normy, warto rozważyć zgłoszenie się do psychoterapeuty, bądź lekarza psychiatry.

Leczenie

Jako, że somatyzacje są zaburzeniem znajdującym swoje podłoże w psychice człowieka, to główną metodą leczenia jest psychoterapia. Według badań, najlepszym rodzajem leczenia jest podjęcie psychoterapii. Ze względu na różnorodność objawów, proces ten jest dość skomplikowany i długi. Somatyzacje mogą przypominać różne choroby fizyczne lub same być objawami innego zaburzenia psychicznego, dlatego precyzyjna diagnoza i znalezienie głównej przyczyny są jednymi z najważniejszych elementów procesu leczenia. W przypadku, gdy zaburzone jest codzienne funkcjonowanie pacjenta, zaleca się stosowanie farmakoterapii. Jeżeli chodzi o leczenie, przebiega ono w bardzo różny sposób, nie ma jednego “złotego środka”, ani jednego schematu, gdyż każdy przypadek jest inny i charakteryzuje się innymi dolegliwościami.

Dodatkowo, aby przyspieszyć proces leczenia, można samemu wpływać na swoją kondycję psychiczną, dbając o:
odpowiednią ilość snu i wypoczynku, stosując techniki relaksacyjne, systematyczne ćwiczenia i ruch w ciągu dnia,
zdrowe odżywianie się, zdrowe relacje z innymi i całym otoczeniem, swój oddech, uważnie go obserwując.

Somatyzacje u dzieci

Jeżeli mówimy o somatyzacjach, bardzo ważną grupą są również dzieci. Musimy jednak pamiętać, że występują one u najmłodszych jedynie w postaci objawów, a nie samego zaburzenia. Dzieci nie potrafią mówić o swoich emocjach, uczuciach, a tym bardziej nie potrafią dokładnie opisywać swoich dolegliwości psychicznych (często nawet my dorośli mamy z tym ogromny problem). Na przykład, depresja u małych dzieci manifestuje się przede wszystkim pod postacią somatyczną!

Depresja u niemowląt objawia się pogarszającym stanem fizycznym, tzn.:
dzieci tracą na wadze, albo mają wzmożone łaknienie, cierpią na bezsenność, występują u nich wymioty, mają osłabioną odporność, a w ekstremalnych przypadkach zaawansowanej depresji niemowlęcej może dojść do śmierci.

U starszych dzieci, objawy somatyczne depresji ujawniają się w postaci:
płaczu, wzmożonej potliwości, lęku i krzyku przy obcych osobach, odmowie jedzenia i picia, zmniejszeniu aktywności,
izolacji od otoczenia, apatii, zachowań stereotypowych (tzn. kiwanie się, kręcenie głową).

U młodzieży, objawy somatyczne depresji są bardziej zbliżone do objawów dorosłych, przyjmują najczęściej postać depresji “maskowanej” i charakteryzują się dużym poczuciem bliżej nieokreślonego bólu fizycznego.

Wpływ psychiki na somatykę jest bardzo ważnym tematem, coraz częściej poruszanym na arenie naukowej, nie można przejść koło tego obojętnie. Ludzie cierpiący na zaburzenia somatyczne bardzo często nie biorą pod uwagę psychicznego wytłumaczenia swoich objawów, ponieważ są przekonani o biologicznym podłożu swojego stanu. Jest im łatwiej racjonalizować to w ten sposób, niż zaakceptować, iż źródło ich cierpień może mieć aspekt psychologiczny, niejednokrotnie głęboko osadzony w ich przeszłości. Brak konkretnej diagnozy, niska świadomość opieki zdrowotnej w Polsce, wysokie koszty wieloletnich nawet badań prowadzą do silnych frustracji i dużego cierpienia pacjentów, które jedynie pogarszają ich stan psychiczny. Właśnie dlatego bardzo ważna jest świadomość, że dolegliwości fizyczne, nie zawsze muszą być nieodłącznym elementem naszego organizmu, ale mieć swoje korzenie w psychice.

Serdecznie zapraszamy do kontaktu.
Środowiskowe Centrum Psychiatrii i Psychoterapii CALMA

10.02.

Kosztowna depresja

Dnia: 10.02.

Depresja nie jest fanaberią ani towarzyską manierą. To poważny psychosomatyczny zespół chorobowy, który uderza w każdy aspekt funkcjonowania człowieka. Rujnuje też systemy ekonomiczno-gospodarcze – ponieważ dotyka głównie osoby w okresie największej aktywności zawodowej. Leczenie depresji jest koniecznością – stawką jest życie. Continue reading „Kosztowna depresja”

06.11.

Kiedy opieka nad chorą osobą staje się koszmarem.

Dnia: 06.11.

Starzenie się jest procesem fizjologicznym. Towarzyszy ludzkości od zawsze. Starsze pokolenia w sposób naturalny zastępowane były przez kolejne, młodsze. Ten naturalny cykl w ostatnich latach został w sposób znacząco zaburzony. W ostatnich kilkudziesięciu latach proces starzenia ewidentnie się wydłużył, głównie w krajach rozwiniętych – lepsza opieka medyczna i ogólna poprawa jakości życia przyczynia się do bardzo szybkiego wzrostu odsetka ludzi starszych w społeczeństwie. Wydaje się, że nie sam fakt ilościowego udziału starszej populacji jest niepokojący, a jego nieproporcjonalność w stosunku do najmłodszych grup społeczeństwa. Continue reading „Kiedy opieka nad chorą osobą staje się koszmarem.”